Fastszot plenner
W sobotę wieczorem padł szybki pomysł na poranny niedzielny plener na lasach państwowych w Żorach niedaleko strzelnicy... choć pogoda dopisała stawilo nas się aż trzech: Dominik, Mateusz no i Ja. Naszym celem miała być biegająca dziczyzna ale jak to zwykle bywa foci się to co jest, więc naszym łupem padała zwykle roślinność, widoczki lub też my sami. Udany wesoły plenerek.










