Prognozy pogody straszyły ale pomimo to dzielnie wraz ze znajomymi (Corehoorn i Paskud) wybraliśmy się z samego rana (godz 8) do Ojcowskiego Parku Narodowego, oczywiście celem focenia.
Zostawiając samochód na parkingu w Ojcowie ruszyliśmy w teren. Najpierw na szlak do Smardzowic, potem przez szlak do Skały wracając do Ojcowa. Następnie wspieliśmy się na zamek w Ojcowie, gdzie zwiedziliśmy jego pozostałości. Wzdłuż pięknie okwieconych łąk obok Muzeum w Ojcowie dotarliśmy do punktu widokowego położonego na jednej z wielu wysokich skał wapiennych. Udaliśmy się dalej, na szlak niebieski prowadzący obok Jaskini Ciemnej aż do Bramy Krakowskiej w Dolinie Prądnika. Brama Krakowska otwiera kolejny szlak, który prowadzi przez wąwóz aż do Jaskini Łokietka, którą zwiedziliśmy kryjąc się przed oberwaniem chmury na słonecznym niebie! Na szczęście po wyjściu na powierzchnię deszcz ustąpił znowu słońcu tworząc piękne przebłyski promieni słońca wśród drzew. Wróciliśmy spowrotem wąwozem do Bramy Krakowskiej. Na koniec przejechaliśmy samochodem do Pieskowej skały gdzie na wysoko na skałach jest piękny zamek a nieopodal wielka Maczuga Herkulesa.










