Egipt czyli pustynny urlop
Wkońcu udało się uciec od szarej rzeczywistości na upragniony, późny, wrześniowy urlop. Po wielu bataliach "gdzie" wylądowałem w Egipcie, w towarzystwie szalonej Edytki.
Pełna relacja w newsie.
Z około 2 tysięcy zdjęć, wybrałem fotki przekrojowe ukazujące różne momenty tego urlopu.










