Remake zdjęć Kleooo
Z braku ładnej pogody i tymczasowej niedostępności studia zamiast focić... wzięła mnie ochota na ponowne wywołanie jakiś starych zdjęć z pierwszych sesji jakie robiłem lustrzanką... wybór padł na majowy plener z Martą. Zdjęcia znacząco różnią się efektem końcowym od oryginałów... a to wszystko przez zastosowanie nowszych technik wywoływania, lepszych zabiegów kosmetycznych oraz nabytych przez ten okres doświadczeń.









