Wtorkowy wieczór zagościł w Jastrzębiu słynny Kabaret Moralnego Niepokoju, na który obowiązkowo poszedłem chcąc uwiecznić to fotoreportażem.
W sobotni poranek dołączyłem do kolegi Piotrka, który jak zwykle wybrał się na polowanie teleobiektywem na ptaszki zza krzaczka.
W połowie listopada w górach zrobiło się ładnie biało więc wybraliśmy się do Brenny i Wisły.
Na sobotni wieczór zaprosił nas znajomy Piotrek znany bardziej pod pseudonimem Paskud na koncert Bluesowy do klubu Rebus w żorach na którym grał ze swoją kapelą.
